Uncategorized

Ulecieć.

 

Móc poprosić o tę jedyną obecność.

U progu wiosny, będąc głodnym energii, spragnionym słońca.

W jednej chwili odwrócić kolejność.

Nie musieć. Móc.

Oddać zbroję i miecz do konserwacji.

(Jeszcze przyjdzie dla nich czas.)

Złożyć lęk w cudze ręce.

Pokochać.

Usłyszeć jak krew ciszej płynie.

Przez chwilę nie pragnąć zupełnie nic. Więcej.

Przygotować się do lotu.

Stanąć na krawędzi.

Przecież On jest.

Zatem.

Hop!

 

 

IMG_20170318_090835[1]

 

 

 

Reklamy
Zwykły wpis