Uncategorized

a miało być tak pięknie

Piękni trzydziestoletni. Z rozłożonymi rękoma, pokryci suchą powierzchnią ziemi

Czekamy na deszcz.

Wypatrujemy jutra gotowego przybrać formę naszych wspomnień.

Zamknięci w skorupkach, kartonowych domkach pomalowanych od zewnątrz na kolor różowy.

Robimy czasem promocję na ciała nasze, może być nawet za darmo, tylko dobrze wykorzystaj.

Wstajemy potem rano gotowi do pracy, wypluwamy owoc zakazany biegając tysiące okrążeń. Zabieramy się za siebie. Nie docieramy do siebie.

Przestaliśmy się modlić, bo bądź wola twoja brzmi zbyt okrutnie w obliczu naszych pragnień. Nikt tu przecież nie mówi o miłości.

Uśmiechnij się. Jutro też jest dzień. Mówią.

Lubimy to, bo nie wypada inaczej.

_12_00012.jpg

A potem staje się cisza. Wszystko w niej nazwać można bezpiecznie nieszczęściem. Tak szeptem, żeby nikt nie słyszał. Miało być tak pięknie.

Cisza zdrajczyni wpuściła słowo. Sześć liter. Sześć powodów by opuścić różowe nieszczęście. Zawalczyć, zgodzić się, iść.

Proste. Kocham.

Jutro dla Ciebie jest dzień.

Nie możemy inaczej.

_11_00041.jpg

 

 

 

 

 

Zwykły wpis