Uncategorized

Na dobranoc.

Dawno nie było słów, które urodziły by się pomiędzy myślami.

Słów wolnych od przymusu tworzenia. Przyszły niedawno. W pokoju pełnym śpiących ludzi.

Będą dobre dziś. Na dobranoc.

.

.

.

Śpiący ludzie mają twarze niewinnych dzieci.

Bez względu na to, z czym zasnęli i jaka to była godzina

nad ranem

pozostaje z tego tylko lepki pot

i gładkość zamkniętych powiek.

10440005

Niewinność wypisana na twarzach

pozwala czuć się przy nich całkiem bezpiecznie.

Lęk przeszywa człowieka z chwilą,

gdy otwierają oczy.

Tracą niewinność.

Ubierają maski.

Zwykły wpis
Uncategorized

Dobrze, że jest wdzięczność, bo inaczej człowiek by pękł.

Hej Świecie!

Dzieje się najlepiej!

_IGP1997

Tyle rzeczy znalazło dla siebie przestrzeni kawałek

obecność i śnieg cichy

radość trzylatka i rączej trzydziestki

niezręczne milczenie przerwane wybuchem śmiechu

słowa o potrzebie zmiany

i słowa o miłości

tak przecież nam dobrze znanej

i słowa o niezwykłości Człowieka, och i ach! dobrze tak móc wypowiedzieć zachwyt szczery i już nie chować go w sobie.

i świadomość, że nawet jak nic nie zrobisz, to życie Twoje i tak zmartwychwstanie… a może nawet bardziej wtedy, niż jak wrócisz z walk wykończony nimi do dna swoich kości. tylko drzwi nie zamykaj.

i jeszcze wdzięczność się stała.

za glinę.

twardą. za wyrabianie jej gołymi rękami.

glinę tę czasem nazywają człowiekiem, a o rzeźbie mówią czasem: przedstawienie.

wdzięczność się stała za tę niewiarę, że rzeźba będzie miała oblicze i jeszcze większa się stała, za to uczucie absolutnego zaskoczenia cudownością dzieła… za to ciepło, które glina emitowała jeszcze długo po tym, jak stała się postacią.

i tylko jedna myśl nie daje człowiekowi spokoju

czy to rzeźbiarz lepił, czy może glina prowadziła jego ręce…?

Dzięki Ci Glino!

Oblepiam Tobą serce.

Hej Świecie!

Stało się najlepiej!

Zwykły wpis