Uncategorized

bo tak się złożyło, że mnie życie zaskoczyło.

Bo czasem zdarza się tak, że zburzy się plan.

A jak jest plan to jest porządek.

Wiadomo kiedy, kto i gdzie.

a tu raptem wszystko na łeb i na szyję.

I wtedy staje się brak planu.

i już nie całkiem wiadomo dokąd

_IGP9977

i czas mniej jest określony.

człowiek lekko zagubiony mówi: skoro się stało niech się i dzieje.

i wtedy staje się Podróż prawdziwa.

a Radość najprawdziwsza!

taka która odbija się w złotym kolorze gęstego tokaju.

pachnie rumuńskimi ziołami nad jeziorem

i krzyczy śpiewem porannych ptaków. i krów co je pasie muzyka.

Smakuje Człowiekiem

bliskim dalekim i całkiem Nowym

smakuje Domem

górami, ciętym żartem, tęsknotą.

czasem zanurzonym w bezczasie

staje się radość patrzenia

Radość cudu rodzącej się tęczy, najpiękniejszej.

_IGP0657

radość głupiego kawału, kawy, czerwonego malucha i jego właściciela,

radość kabaczka co okazał się dynią, słodkości arbuza, melona i ostrości papryki.

Radość drogi po prostu przed siebie

dróg, które są bezdrożami prowadzącymi do najpiękniejszych dolin.

 

 

Tam, gdzie kończy się plan zaczyna się miejsce na radość zaskoczenia.

i to wszystko jak na dłoni.

 

 

i Człowiek znów jest gotów kochać jak dziecko. stawiać przecinki i kropki. nie tam gdzie być powinny.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zwykły wpis
Uncategorized

niby nic a Szczęście.

I przyszły te Dni Dobre

Człowiekiem przepełnione ciągną się powoli

papierosy dopalają się cicho.

_IGP9667

Sukcesy, zmiany i walki

pomiędzy sentymentem a pomyśl racjonalnie

i Pani to jest najlepsza

i odnajdywaniem, galopowaniem, kończeniem, szukaniem

wrzało.

a teraz nic.

na chwilę nic.

_IGP9738

i wkradła się Radość spryciula

i w deszczu śpiewane piosenki, spacery między zachodem w pełni a wschodem co wypełnia

i wirujemy do rana i śmiech do rozpuku

i pędzi ta Radość… a Człowiek w niej jak pod pajęczym dachem.

_IGP9708

I dawno mnie tu nie było, wiem. Cóż.. chwile wypełniało Życie. Bo rodziły się dzieci, pobierali się Najpiękniejsi, świętowali znów nieco starsi, wino pili i tańczyli Ludzie Zwykli moi Ulubieni.   Nie było mnie, bo działo się Życie. Dobre takie.

I tylko patrzę wkoło. Na Szczęście.

_IGP9838

 

Zwykły wpis