Uncategorized

myśli bezmyślność.

z tymi myślami to trochę tak śmiesznie jest.

czasem tłoczą się. okrutnie się tłoczą, kotłują i układają warstwami.

czasem nie ma ich w ogóle. nic a nic.

że niby kobiety to pierwsze, że mężczyźni raczej w pustkę uderzają.

ale przecież czasem kawał pola. tona lasu. wiatr. czasem cisza. i wtedy nie ma myśli tylko wolność jest.

albo czasem na przekór czasom świat niesymetryczny jest. taki w rytmie na trzy. czasem tak jest. i wtedy myśli też nie są do pary.

najśmieszniejsze to są te myśli, co myślą, że dobrze ten świat i jego działanie wymyśliły. i nawet nie pomyślą myśli te, że świat nie po ich myśli idzie.

czasem też zapisują się. na kawałkach kartek, w zeszytach. na ekranach bez liter polskich, bo noc i ręka słaba.

myślą się te myśli bezmyślnie całkiem. albo właśnie zmyślnie myślą się.

011

Taborowe myśli…. I on tak prosi o tę piosenkę z dedykacją. Prosi wciąż. Aż w końcu grają mu między oberkami, polkami i walczykami. Tango mu grają. I tańczy z nią. 
A ona spódniczkę ma w kwiaty zieloną. Stopy ma małe, a na nich tenisówki i tańczy z nim to tango z nieśmiałością. W oczy mu patrzy głęboko, by uciec choć trochę przed spojrzeniami ludzi dookoła. Piękni są. Jak dzieci są piękni, choć dzieciństwo mają daleko za sobą.
 

No i powiedzcie Drogie Myśli kto szaleńczo was tak wymyślił’?

014

 

 

Zwykły wpis
Uncategorized

najprawdziwsze.

bo czasem wystarczy patrzeć

jak ona z nim

on z nią.

rozmawiają. opowiadają sobie historie.

choć tańczą.

on stawia kroki. pewnie. choć jakby nad ziemią była powłoka, która sprawia, że jego stopa sunie centymetr nad deską podłogi.

ona podąża za nim. blisko.

najpiękniejsza rozmowa.

 

a one śpiewają.

prosto tak. ale jakby nie z tej ziemi.

nie z tego czasu na pewno.

 

a potem staje się to twoim udziałem.

i już wiesz, że to tylko początek historii.

mówionych. tańczonych. śpiewanych.

przeżywanych.

najprawdziwszych.

 

031 012

Zwykły wpis