Uncategorized

cicho pukam. może ktoś usłyszy?

„Puk Puk

Dryń, dryń”

-Kto tam?

– To ja, radość życia Twego.

– O… a co tu robisz?

– A nic. Wróciłam.

 

No… wróciła.

I tak to to, tak to to

tak to to, tak.

Przyspiesza i gna coraz prędzej

i ludzie i kawy

i ludzie chleb pieką

i tańce się tańczą

i wiosna się wiośni.

 

Ogłaszam koniec smutków.

Niech wieści się niosą.

Reklamy
Zwykły wpis